poniedziałek, 24 sierpnia 2009

36 - Nowy kolor nowe cięcie

Udało mi się znaleźć czas na fryzjera, co nie jest ostatnio łatwe. Nowy salony , polecony przez koleżankę okazał się miłym miejscem. Farbowanie włosów zrobiłam sobie sama w domowym zaciuszku bo nie miałam pojęcia czy uda mi się wyrwać z domu.
A koleżanki z pracy zauważyły że paru kilogramów już się pozbyłam, bo to zawsze najwięcej na twarzy widać. Zresztą i po ubraniach zaczynam widzieć różnicę w końcu to 5 kg poszło sobie i mam nadzieję że nie wróci. To dopiero 1/3 z zaplanowanego odchudzania, ale małymi kroczkami do przodu.
A tak oto wygląda sweterek na mnie


3 komentarze:

  1. Fajna fryzurka :-) i gratuluję utrzconych kg. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jak fajnie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje noi super fryzurka, kolor tez super!
    papa :)

    OdpowiedzUsuń

Wpadnę z rewizytą i komentarzem do każdego kto zostawi tu komentarz.