Dzisiaj karteczka na ślub w błękitach z delikatną parasolką.
I jeszcze kilka zdjęć z Jarmarku Pogranicza Polsko - Słowackiego który odbył się w dnia 12-16 czerwca moim mieście Jaśle. Poniżej stoisko moje i moich koleżanek z koła rękodzieła przy Jasielskim Domu Kultury.
śliczna karteczka a ta parasolka dodaje tyle uroku!! Świetnie wykończona wstążeczką! No a jeśli chodzi o jarmark, to było bardzo folkowo i artystycznie :):)Domki chyba się sprawdziły...:)
Karteczka dla mnie bomba. A jarmark się udał? Ja byłam w Warszawie na dniu jednej z dzielnic - Saskiej Kępy (ciągle zapominam o nich i nic nie mam przygotowanego) i spotkałam panią, która wystawiała swoje prace za jakieś strasznie "dziwne" ceny i do tego powiedziała, że jest to wyprzedaż, bo się znudziła decoupage. Niektóre były uszkodzone i stwierdziła, że tak już dostała od producenta. Fajne .
Jarmak nawet się udał. Ja staram sie żeby moje wyroby były jak najlepszej jakości, dlatego pewnie zawsze się dobrze sprzedają. Byłam na kilku kiermaszach i z doświadczenia powiem że nie ma tak żeby się wszystko sprzedało, ale ten towar raczej się nie psuje, więc od kiermaszu do kiemaszu. A ceny raczej przystępne, bo nasze miasto nie metropolia, więc ceny muszą być przystępne dla miejscowych klientów. Pozdrawiam
śliczna karteczka a ta parasolka dodaje tyle uroku!! Świetnie wykończona wstążeczką!
OdpowiedzUsuńNo a jeśli chodzi o jarmark, to było bardzo folkowo i artystycznie :):)Domki chyba się sprawdziły...:)
OdpowiedzUsuńśliczna:)
Szkoda ,że w naszych stronach nie ma takich jarmarkow
Karteczka dla mnie bomba.
OdpowiedzUsuńA jarmark się udał? Ja byłam w Warszawie na dniu jednej z dzielnic - Saskiej Kępy (ciągle zapominam o nich i nic nie mam przygotowanego) i spotkałam panią, która wystawiała swoje prace za jakieś strasznie "dziwne" ceny i do tego powiedziała, że jest to wyprzedaż, bo się znudziła decoupage. Niektóre były uszkodzone i stwierdziła, że tak już dostała od producenta. Fajne .
Jarmak nawet się udał. Ja staram sie żeby moje wyroby były jak najlepszej jakości, dlatego pewnie zawsze się dobrze sprzedają. Byłam na kilku kiermaszach i z doświadczenia powiem że nie ma tak żeby się wszystko sprzedało, ale ten towar raczej się nie psuje, więc od kiermaszu do kiemaszu. A ceny raczej przystępne, bo nasze miasto nie metropolia, więc ceny muszą być przystępne dla miejscowych klientów. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudny miałaś jarmarkowy domek! Ślicznie Ci w tym stroju :)
OdpowiedzUsuń